Taras zimowy Pani Katarzyny. Skuteczne ogrzewanie ogrodu zimowego z produktami TERMOFOL

Taras zimowy Pani Katarzyny. Skuteczne ogrzewanie ogrodu zimowego z produktami TERMOFOL

Marzenie Pani Katarzyny o własnym tarasie zimowym przekuło się w rzeczywistość. Ogród zimowy to nie tylko miejsce relaksu, ale prawdziwa oranżeria przydomowa, gdzie natura splata się z nowoczesnością. Kluczem do całorocznej przestrzeni pełnej uroku jest oczywiście jej skuteczne ogrzewanie.

Spis treści:

  • Ogród zimowy – szklany zakątek Pani Katarzyny
  • Ogrzewanie ogrodu zimowego
  • Oranżerie przydomowe – całoroczne miejsca relaksu

Ogród zimowy – szklany zakątek Pani Katarzyny

Pani Katarzyna, pasjonatka zieleni i estetyki ogrodowej, postawiła sobie ambitne zadanie: stworzyć taras zimowy, który nie tylko oczaruje swoim urokiem domowników czy gości, ale także będzie przestrzenią funkcjonalną przez cały rok. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom od firmy Termofol zimowy ogród jest teraz prawdziwą oazą spokoju i piękna, łączący naturę z nowoczesnością, a przede wszystkim wolny od problemów związanych z nadchodzącym chłodem.

Pierwszym krokiem w metamorfozie tarasu zimowego Pani Katarzyny było opracowanie koncepcji stworzenia ogrodu zimowego całorocznego. Jak wiadomo, inwestycja wymaga sprawnego zaplanowania ogrzewania. Bez efektywnego źródła ciepła żaden ogród zimowy nie będzie miał racji bytu. Nie mniej ważnym elementem jest również opłacalność wybranego systemu grzewczego.

Pojawiło się więc pytanie: czym ogrzać zimowy ogród? Szklany dach i ściany działają co prawda niczym soczewka i dzięki temu w środku może być nieco wyższa temperatura, ale na tego typu przestrzeń jest to zdecydowanie niewystarczające rozwiązanie.

Początkowo Pani Katarzyna zastanawiała się nad tradycyjnymi systemami grzewczymi, ale ich skomplikowana instalacja i wysokie koszty użytkowania skłoniły ją do poszukiwań alternatywnych rozwiązań. Ogrzewanie na podczerwień Termofol wydawało się być innowacyjną opcją, która spełniałaby wszystkie jej oczekiwania.

“Na początku byłam bardzo sceptyczna, jeśli mowa o podczerwieni. Już słowo promieniowanie wzbudziło we mnie niezbyt dobre skojarzenie. Zaczęłam jednak szukać informacji na ten temat i okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują” – mówi Pani Katarzyna.

Trudno się z Klientką nie zgodzić. Promieniowanie podczerwone, choć może brzmieć to na pozór niedorzecznie, jest jak najbardziej naturalne. Takie same fale podczerwieni docierają do nas ze Słońca.

“Szukając informacji na temat ogrzewania podczerwienią, trafiłam na mnóstwo przekłamań. Aż sama zaczęłam się zastanawiać czy podczerwień faktycznie grzeje. Ostatecznie przemówił do mnie przykład z ogniskiem. Gdy stoję blisko ogniska, to widzę światło, które od niego pada i czuję ciepło. Gdy się oddalę, to nadal widzę blask, ale nie czuję już ciepła. To właśnie podczerwień emitowana z ognia nas grzeje” – relacjonuje Pani Katarzyna.

Przeczytaj również:

Jak ogrzać domek letniskowy

Ogrzewanie ogrodu zimowego 

Decyzja o wyborze folii grzewczej, opartej na technologii podczerwieni, była podyktowana nie tylko efektywnością, ale także ekologicznym podejściem Pani Katarzyny. Termofol swoimi produktami dostarcza ciepło, ale również dba o minimalizację zużycia energii, co idealnie wpisuje się w filozofię zrównoważonego życia, której Pani Katarzyna jest oddana.

“Mogłam zainwestować w standardowe ogrzewanie. Kupić jakieś farelki czy coś podobnego, ale nie chciałam zużywać zbyt dużej ilości prądu. Staram się żyć w zgodzie z naturą i zależy mi na tym, aby nie emitować niepotrzebnie szkodliwych substancji do atmosfery. Dlatego te folie grzewcze wydały mi się najlepsze, bo to naturalne źródło ciepła” – podsumowuje.

Rozpoczęło się projektowanie zimowego ogrodu szklanego. Pani Katarzyna planowała przestrzeń, aby stworzyć harmonijne środowisko, gdzie rośliny mogłyby kwitnąć przez cały rok. Ogrzewanie foliami na podczerwień firmy Termofol umożliwiło jej uzyskanie optymalnej temperatury, niezależnie od pory roku. Pani Katarzyna postawiła na podczerwień również z innego względu. Jako zapalona ogrodniczka dobrze wie, że rośliny potrzebują jak najbardziej naturalnych warunków.

“Staram się unikać sztucznych nawozów i innych chemikaliów. A skoro promieniowanie z folii grzewczych jest w zasadzie takie same jak ze Słońca, to dla mnie jest to idealne wyjście” – mówi Pani Katarzyna.

A jak wyglądał zakup ogrzewania na podczerwień do oranżerii przydomowej? Okazuje to prostsze, niż mogłoby się wydawać.

„Zadzwoniłam do firmy, gdzie miły Pan opowiedział mi co mam zrobić, żeby uprościć proces zakupu i montażu. W moim przypadku było mniej skomplikowane, ponieważ ogród zimowy ma kształt prostokąta, a więc nie było potrzeby wykonywania szczegółowego projektu. Firma wyceniła wszystko – razem z montażem. Na tym ostatnim mi zależało szczególnie, bo sama nie dałabym przecież rady tego wszystkiego zainstalować” – relacjonuje nasza Klientka.

Niemałym zaskoczeniem była dla niej szybkość, z jaką instaluje się folię grzewczą. Wielkość pomieszczenia była niewielka, ponieważ miała około 20 m2, ale ekipa Termofolu wykonała swoją pracę w zaledwie pół dnia.

“Po kilku godzinach panowie oznajmili, że wszystko jest gotowe, system działa i można już kłaść podłogę. Nie chciało mi się wierzyć, ale zobaczyłam obraz na ich specjalnej kamerze i naprawdę poczułam ciepło. To wprost niesamowite, że tak cieniutka folia jest w stanie zagrzać mój taras zimowy” – mówiła uradowana Klientka.

Oranżerie przydomowe – całoroczne miejsca relaksu

Po zakończeniu prac budowlanych taras zimowy Pani Katarzyny stał się miejscem magicznym. Rośliny kwitły w pełnym blasku, a atmosfera była nasycona ciepłem, które generowały folie grzewcze. Termofol okazał się strzałem w dziesiątkę, dostarczając komfortu, którego Pani Katarzyna wcześniej nie doświadczyła.

Dzięki foliom grzewczym na podczerwień taras zimowy jest przestrzenią, gdzie nawet w najzimniejsze dni można cieszyć się pięknem zieleni. Ogrzewanie ogrodu zimowego stało się łatwe i efektywne, umożliwiając korzystanie z niego o każdej porze roku oraz dnia.

Dzięki wykorzystaniu folii grzewczych na podczerwień, Pani Katarzyna cieszy się dzisiaj swoim wymarzonym miejscem do odpoczynku i relaksu, bez względu na pogodę panującą na zewnątrz. Taras zimowy jest zawsze ciepły i przytulny, a przy tym nie generuje dodatkowych kosztów.

Ogrzewanie ogrodu zimowego, foliami grzewczymi na podczerwień Termofol, przeszło najśmielsze oczekiwania Klientki. Jej przydomowa oranżeria to spełnienie marzeń, ale również źródło inspiracji dla innych miłośników ogrodnictwa. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom firmy Termofol Pani Katarzyna jest przekonana, że każdy ogród zimowy może być nie tylko piękny, ale także niezwykle funkcjonalny.

To może cię zainteresować:

Co to jest dom pasywny i dlaczego jest przyszłością budownictwa?

Panel, a moduł PV

Moduł a panel PV – co to jest i jak działa?

W czasie transformacji energetycznej kluczową rolę odgrywają moduły i panele fotowoltaiczne. Dzięki zdolności do przekształcania promieniowania słonecznego w energię elektryczną, te innowacyjne urządzenia stanowią więc fundament nowej ery energetyki odnawialnej. W tym artykule odpowiemy więc na pytanie, co to jest moduł, jak działa panel PV i jakie są jego rodzaje.

Spis treści

Moduł PV – co to jest? 

Zanim rozważymy różnice między modułem PV a panelem PV, warto przyjrzeć się samemu skrótowi, towarzyszącemu tym pojęciom. Co to znaczy PV? Cząstka ta pochodzi od angielskiego słowa “photovoltaics,” co tłumaczymy jako fotowoltaika. Zatem moduł PV to po prostu moduł fotowoltaiczny, natomiast panel PVpanel fotowoltaiczny.

Budowa panelu fotowoltaicznego 

Aby zrozumieć, jaka jest różnica między panelem a modułem PV, należy przyjrzeć się również budowie panelu fotowoltaicznego. Każdy moduł PV składa się z ogniw fotowoltaicznych wykonanych z krzemu. Działanie tych ogniw polega na przekształcaniu energii słonecznej w energię elektryczną, generując prąd stały, przekazywany następnie do inwertera. W inwerterze prąd stały konwertuje się na prąd zmienny, gotowy do zasilenia gniazdek w budynkach i różnorodnych urządzeń elektrycznych.

Jak działa fotowoltaika?

Aby zrozumieć różnicę między tymi dwoma pojęciami, warto dowiedzieć się także, jak działa panel fotowoltaiczny. Każda pojedyncza płytka krzemowa składa się z dwóch warstw oddzielonych barierą potencjału. Ujemna warstwa górna zawiera nadmiar elektronów, podczas gdy warstwa dolna jest dodatnia i charakteryzuje się niedoborem elektronów. Kiedy foton pada na warstwę górną ogniwa, uwalnia dodatkowe elektrony, tworząc różnicę potencjałów. Obwód zamyka się poprzez odbiornik energii elektrycznej, co skutkuje przepływem prądu między płytami – jest to tak zwane zjawisko fotoelektryczne.

Przeczytaj również:

Ogniwa fotowoltaiczne montowane są w moduły, czyli panele PV, łączone w szereg, tworząc swego rodzaju łańcuchy. Natomiast ustawione równolegle względem siebie, kreują tak zwaną matrycę fotowoltaiczną.

Ważne jest, aby moduł pracował z maksymalną wydajnością, gwarantując całemu systemowi osiągnięcie najwyższego poziomu efektywności i zwiększając jego trwałość. Moduł PV jest zatem jednym z podstawowych elementów, który tworzy panel fotowoltaiczny.

Rodzaje paneli fotowoltaicznych

Panele fotowoltaiczne dzielą się na:

  • monokrystaliczne,
  • polikrystaliczne.

Różnice między tymi dwoma typami paneli PV wynikają ze sposobu produkcji. W przypadku paneli polikrystalicznych pierwszym krokiem jest krystalizacja krzemu, służąca usunięciu zanieczyszczeń. Proces ten przebiega w temperaturze 1500 stopni, co prowadzi do powstania bryły krzemowej, którą następnie kroi się na plastry, tworzące ogniwo fotowoltaiczne.

O budowie panelu monokrystalicznego informuje nas sama nazwa – “mono” oznacza pojedynczy. Ogniwo z tego typu paneli PV powstaje z jednego kawałka kryształu, co pozwala elektronom na swobodne poruszanie się. Produkcja jest jednak bardziej skomplikowana.

W procesie tym, znanym jako metoda Czochralskiego, dodaje się polikryształków krzemu, o wysokim stopniu czystości, do wnętrza tygla, topiąc je w jednolitą masę przy temperaturze 1500 stopni. Następnie umieszcza się w stopionym materiale zarodek kruszcu, z którego z czasem wyrośnie pełnowymiarowy kryształ. Proces ten przebiega stopniowo – trwa około 48 godzin. Na koniec zarodek jest powoli usuwany, pozostawiając po sobie duży, cylindryczny monokryształ krzemu.

Moduł a panel PV – co to jest i jak działa?

Co się bardziej opłaca? 

Znając już różnice techniczne, ważne jest zrozumienie uzysków z poszczególnych rodzajów paneli PV. Wydajność paneli polikrystalicznych kształtuje się na poziomie 14-16%, co wynika z kilku czynników. Przede wszystkim złączone kryształy nie dostarczają wystarczającej swobody ruchu dla elektronów. W przypadku ogniw polikrystalicznych wyższej jakości obserwuje się większe kryształy. Im mniejsza liczba kryształów, tym większa swoboda poruszania się elektronów, co przekłada się na wyższą wydajność ogniwa.

To może cię zainteresować:

Największym atutem ogniw monokrystalicznych jest ich wysoka efektywność. Panele o średniej jakości zazwyczaj osiągają wydajność między 16 a 20%. Inna korzyść to niższy współczynnik temperaturowy ogniw monokrystalicznych. Panele fotowoltaiczne zazwyczaj pracują wydajniej w niższych temperaturach, a każdy wzrost temperatury, nawet o jeden stopień Celsjusza, prowadzi do utraty wydajności. Panele monokrystaliczne radzą sobie lepiej w tej kwestii, co jest szczególnie korzystne w warunkach, gdzie temperatury są dużo wyższe.

Fotowoltaika sprawdza się więc również w klimacie Polski, gdzie warunki są korzystne zarówno dla paneli monokrystalicznych, jak i polikrystalicznych. To może być zaskakujące, kiedy uświadomimy sobie, że klimat w Polsce nie jest wcale mniej korzystny dla paneli PV niż chociażby w upalnej Afryce.

Powyższa informacja jest kluczowa zwłaszcza w obliczu zawirowań wokół branży fotowoltaicznej, do których doszło w ostatnich miesiącach. Choć pozornie może się wydawać, że zimą instalacja PV nie działa, to dzięki urządzeniom takim jak moduły PV, panele PV i optymalizatory, o tej porze roku także można produkować prąd ze Słońca.

Kilka słów na koniec 

Aby w pełni wykorzystać potencjał drzemiący w tych urządzeniach, trzeba jednak zdać sobie sprawę z kilku ważnych kwestii dotyczących zużycia energii. Nowy system rozliczeń (net-billing) promuje autokonsumpcję, co oznacza, że inwestując w fotowoltaikę, trzeba się nastawić na skonsumowanie jak największej ilości uzyskanej energii. Jak to osiągnąć?

Najprostszym, choć dość drogim rozwiązaniem, jest zakup magazynu energii. Nie są one jeszcze zbyt popularne w Polsce, choć w zeszłorocznej edycji programu dofinansowania fotowoltaiki “Mój Prąd”, pojawiła się opcja dopłaty do tego urządzenia.

Innym rozwiązaniem jest inwestycja w elektryczny system ogrzewania na podczerwień, który zużyje wyprodukowaną energię. Dzięki temu nie trzeba sprzedawać prądu po niskich stawkach, natomiast można samemu go zużywać według własnych potrzeb.

Falownik, mikroinwerter, optymalizator mocy paneli słonecznych – czym są i który wybrać?

Falownik, mikroinwerter, optymalizator mocy paneli słonecznych – czym są i który wybrać?

Pozyskiwanie zielonej energii ze Słońca stało się w ostatnich latach w Polsce bardzo popularne. Falowniki, mikroinwertery, optymalizatory mocy – to terminy, które często więc pojawiają się podczas dyskusji o instalacji fotowoltaicznej. Co dokładnie oznaczają i jak wpływają na wydajność systemu? W naszym artykule wyjaśnimy kluczowe różnice między tymi pojęciami i pomożemy Ci dokonać świadomego wyboru.

Spis treści:

    1. 1. Falownik, optymalizator, inwerter – co to jest? Rozróżnienie terminologiczne
    2. 2. Co lepsze – mikroinwerter czy falownik?
    3. 3. Optymalizator – wady i zalety
    4. 4. Fotowoltaika nadal się opłaca

Falownik, optymalizator, inwerter – co to jest? Rozróżnienie terminologiczne

Choć instalacja fotowoltaiczna nie jest sama w sobie skomplikowana, to decydując się na inwestycję w nią, trzeba wiedzieć, które podzespoły wybrać, aby Twój system działał prawidłowo. Warto wiedzieć więc, czym są i jak działają urządzenia typu falownik, mikroinwerter czy optymalizator.

Falownik to urządzenie elektryczne używane do kontrolowania prędkości obrotowej silnika elektrycznego. Jego główną funkcją jest konwersja stałego lub zmiennego prądu elektrycznego (o stałej częstotliwości na prąd o zmiennej częstotliwości), co umożliwia precyzyjną kontrolę prędkości silnika.

Mikroinwerter to również urządzenie, które używa się w systemach fotowoltaicznych do konwersji energii słonecznej na energię elektryczną. Jednakże, w przeciwieństwie do tradycyjnych falowników, które są stosowane w większych instalacjach fotowoltaicznych, mikroinwertery są zazwyczaj wykorzystywane w mniejszych systemach, zwłaszcza tych z panelem fotowoltaicznym o niewielkiej mocy.

Optymalizator do fotowoltaiki działa jako element pośredniczący między panelem fotowoltaicznym a falownikiem. Optymalizatory, jak sama nazwa wskazuje, służą zoptymalizowaniu wydajności systemu poprzez indywidualne monitorowanie i kontrolowanie pracy poszczególnych paneli fotowoltaicznych.

Co lepsze mikroinwerter czy falownik?

Falownik to urządzenie elektryczne odpowiedzialne za konwersję prądu stałego (DC), generowanego przez ogniwa fotowoltaiczne, na prąd zmienny (AC), który jest używany w gospodarstwach domowych i przemyśle. Ponadto falownik kontroluje napięcie i częstotliwość zmieniającego się prądu, co umożliwia jego dostosowanie do potrzeb użytkownika. Falownik bywa zatem wykorzystywany w instalacjach fotowoltaicznych do:

  • analizy. Urządzenie pomaga w zbadaniu, czy prąd stały, generowany przez ogniwa fotowoltaiczne, jest kompatybilny z polską siecią elektroenergetyczną. Falownik pełni rolę pomostu, umożliwiając płynne dostarczanie energii do sieci;
  • optymalizacji wydajności. Falownik pozwala na optymalizację produkcji energii, dostosowując jej ilość do zmieniających się warunków atmosferycznych. To z kolei przekłada się na większą efektywność i opłacalność instalacji fotowoltaicznej;
  • monitorowania i kontroli. Zaawansowane falowniki umożliwiają monitorowanie wydajności systemu fotowoltaicznego. Użytkownicy mogą śledzić produkcję energii, kontrolować parametry pracy i zarządzać instalacją z poziomu aplikacji lub komputera.

Falownik, mikroinwerter, optymalizator mocy paneli słonecznych – czym są i który wybrać?

Decydując się na falownik do instalacji fotowoltaicznej, istnieje kilka kluczowych czynników, które warto wziąć pod uwagę. Ważne jest dostosowanie go do mocy paneli fotowoltaicznych. Urządzenia te mają także wpływ na efektywność systemu. Falowniki o lepszej konwersji energii przekładają się na zwiększoną ilość wyprodukowanego prądu, co wpływa pozytywnie na wydajność instalacji.

Wybierając falownik, warto zwrócić uwagę na funkcje monitorowania i sterowania nim. Te elementy ułatwiają skuteczną kontrolę nad systemem i pozwalają na szybką diagnozę ewentualnych problemów. Właściwy wybór falownika to klucz do efektywnej konwersji energii słonecznej na elektryczność, dlatego istotne jest uwzględnienie powyższych kryteriów podczas procesu decyzyjnego.

Główną różnicą między mikroinwerterem a tradycyjnym falownikiem jest to, że każdy panel fotowoltaiczny, w systemie z mikroinwerterami, jest połączony z własnym mikroinwerterem. To oznacza, że prąd stały generowany przez każdy panel jest natychmiast przekształcany na prąd zmienny, co ma kilka zalet:

  • mikroinwerter pozwala na indywidualne monitorowanie i śledzenie wydajności każdego panelu w systemie. To ułatwia wykrywanie problemów, takich jak cień czy uszkodzenia, co może poprawić ogólną wydajność instalacji;
  • mikroinwertery fotowoltaiczne umożliwiają optymalizację produkcji energii, nawet jeśli nie wszystkie panele w instalacji działają na pełnej wydajności. W przypadku tradycyjnych falowników problem w jednym panelu może wpłynąć na wydajność całego układu;
  • dzięki zastosowaniu mikroinwerterów, awaria w jednym panelu nie ma wpływu na pozostałą część instalacji, co wiąże się z niezawodnością i bezpieczeństwem systemu.

Co zatem wybrać – mikroinwerter czy falownik? Jak już wiemy, oba te urządzenia mają w zasadzie tę samą funkcję. Do przydomowej instalacji fotowoltaicznej idealny będzie mikroinwerter. Jeśli jednak planujesz pozyskiwać większą ilości prądu ze Słońca, to odpowiednim wyborem będzie falownik.

Optymalizator – wady i zalety

Optymalizatory są szczególnie użyteczne w instalacjach, gdzie panele zamontowane zostały pod różnym kątem nachylenia lub w sytuacji występowania zjawiska zwanego zacieniem. Wykorzystuje się je również w przypadku systemów, w których z różnych powodów trudno jest uzyskać jednolite warunki dla wszystkich paneli.

Falownik, mikroinwerter, optymalizator mocy paneli słonecznych – czym są i który wybrać?

Jak dokładnie działa optymalizator mocy. Czy warto się w niego zaopatrzyć? Oto kilka dodatkowych cech i korzyści, płynących z tego urządzenia:

  • optymalizatory do fotowoltaiki pozwalają na indywidualne monitorowanie i sterowanie każdym panelem w systemie fotowoltaicznym, dzięki czemu możliwe jest śledzenie oraz optymalizowanie produkcji energii na poziomie poszczególnych modułów, nawet jeśli są one narażone na różne warunki oświetleniowe;
  • w sytuacjach, kiedy jeden z paneli jest zacieniony, tradycyjne systemy fotowoltaiczne mogą stracić na wydajności, dlatego optymalizatory minimalizują właśnie ten efekt poprzez niezależne dostosowywanie pracy poszczególnych paneli, co pozwala na utrzymanie zadowalającej nas wydajności pozostałych modułów;
  • optymalizatory pozwalają na maksymalizację produkcji energii z systemu fotowoltaicznego, nawet w przypadku instalacji, które są podatne na zmienne warunki oświetleniowe, cieniowanie lub różnice w kącie nachylenia paneli;
  • optymalizatory często posiadają funkcję nie tylko monitorowania, które umożliwia użytkownikowi śledzenie wydajności systemu, ale również szybką diagnozę ewentualnych problemów.

Fotowoltaika nadal się opłaca

Choć zmiana systemu rozliczeń fotowoltaiki spowolniła na chwilę rozwój tej branży w Polsce, to inwestycja w panele produkujące prąd ze Słońca jest nadal opłacalna. W związku z wprowadzeniem net-billingu, wybór odpowiednich podzespołów, które mogą wpłynąć na wyższe uzyski prądu, jest kluczowe dla prosumentów.

Jeśli zastanawiasz się nad zainstalowaniem na swoim dachu paneli PV, to zachęcamy do lektury naszego bloga, na którym wielokrotnie poruszaliśmy temat fotowoltaiki – idealnego rozwiązania dla właścicieli domów jednorodzinnych, ogrzewanych chociażby elektrycznymi foliami grzewczymi.

Foto

Zasady fotowoltaiki w 2023 roku. Czy instalacja fotowoltaiczna wymaga pozwolenia, czy tylko zgłoszenia?

Moda na prąd ze Słońca bynajmniej się jeszcze nie skończyła i wciąż wiele osób decyduje się na zamontowanie paneli na swoich dachach. Wiele z nich stawia sobie pytanie, czy potrzebne jest zezwolenie na tą inwestycję?

 

Spis treści:

  1. Fotowoltaika – przepisy prawne
  2. Fotowoltaika – pozwolenie czy zgłoszenie?
  3. Ile kosztuje fotowoltaika w 2023 roku?
  4. Czy instalacja fotowoltaiczna się nadal opłaca?

Fotowoltaika – przepisy prawne

Fotowoltaika w pewnym momencie stała się dla Polaków wybawieniem przed wysokimi cenami energii elektrycznej. Nie ma się czemu dziwić, skoro prąd ze Słońca jest darmowy. Mimo że Branża fotowoltaiczna w Polsce nieco się skurczyła, między innymi przez wprowadzone dwa lata temu zmiany w systemie rozliczeń, tzw. net-billing, to wciąż jest to sposób na skuteczne oszczędności na rachunkach za prąd.

Właściciele domów, którzy są zainteresowani inwestycją w panele fotowoltaiczne na gruncie lub dachu, powinni najpierw dowiedzieć się o zasadach fotowoltaiki w 2023 roku, czyli jakie zezwolenie muszą zdobyć, żeby móc bez przeszkód ją zamontować.

Poprzedni system rozliczeń, znany jako net-metering, sprawił, że Polacy masowo zaczęli instalować panele fotowoltaiczne. Był on bowiem opłacalny z punktu widzenia prosumenta, tj. osoby, która produkuje prąd z odnawialnego źródła energii. Pozwalał on na produkcję prądu w czasie największych uzysków, czyli wiosną i latem, a następnie oddanie go do polskiego systemu elektroenergetycznego. Zimą ten sam prosument mógł odbierać oddany wcześniej prąd, jednakże pomniejszony o 20%.

Krótko mówiąc, net-metering oferował każdemu Polakowi magazyn energii. Jednak technicznie rzecz biorąc, system przesyłowy oraz dystrybucyjny w Polsce (jak i w innych krajach) nie jest przystosowany do przyjmowania energii elektrycznej, lecz do jej oddawania. Dlatego zmiany w sposobie rozliczeń były wręcz konieczne.

Net-billing był prawdziwą rewolucją dla branży fotowoltaicznej w Polsce. Prosument, zamiast oddawać prąd do sieci i później go odbierać, odsprzedawał go po cenie ustalonej przez Urząd Regulacji Energetyki. Prąd, który zużywał, musiał być kupiony po cenie rynkowej. Następnie prosument gromadził pieniądze ze sprzedanej przez siebie energii elektrycznej na specjalnym koncie, a środki przeznaczał na zakup prądu na prywatne potrzeby.

Jak widać, zmiany były duże, ale nie sprawiły one, że zainteresowanie fotowoltaiką drastycznie spadło. Właściciele właścicieli domów jednorodzinnych nadal chce stawiać panele na dachach i działkach. Co więcej, net-billing sprawił, że instalacja fotowoltaiczna nie musi być zamontowana w miejscu zamieszkania. Jeśli ktoś mieszka w mieście, ale ma działkę poza nim, to może postawić na niej fotowoltaikę i czerpać prąd.

Choć zmiany na rynku fotowoltaicznym były rewolucyjne, to niewiele się zmieniło w kwestii przepisów dla instalacji fotowoltaicznej do 50 kW.

Fotowoltaika – pozwolenie czy zgłoszenie?

Polskie przepisy dotyczące fotowoltaiki jasno głoszą, że każda budowa wymaga uzyskania odpowiedniego zezwolenia. Bez wątpienia zamontowanie paneli fotowoltaicznych na dachu jest budową. Jednakże od tej dość ogólnej zasady istnieje szereg wyjątków.

Instalacja fotowoltaiczna do 50 kW jest jednym z nich. Jeśli w swoim domu planujesz taką instalację, to możesz zamontować fotowoltaikę bez pozwolenia. Skąd wiadomo, że dom nie będzie wymagał instalacji powyżej 50 kW? Przeciętny polski dom o wielkości około 130–150 m2 potrzebuje instalacji o mocy około 10–15 kWp w zależności od zużycia. W istocie w domach jednorodzinnych mamy do czynienia z mikroinstalacjami.

Zasady fotowoltaiki w 2023 roku. Czy instalacja fotowoltaiczna wymaga pozwolenia, czy tylko zgłoszenia?

Jednakże, jeśli Twój dach ma nieodpowiednią ekspozycję, na przykład na wschód, to instalacja paneli mija się z celem, ponieważ uzyski z nich będą niskie, a cała inwestycja nieopłacalna. W takim przypadku jedynym wyjściem pozostaje instalacja na gruncie. Jeśli stelaż pod panele fotowoltaiczne nie przekracza trzech metrów wysokości, to pozwolenie na budowę również nie jest potrzebne.

Choć istnieją dwie sytuacje, w których jest ono wymagane:

  • jeśli wysokość stelażu umieszczonego wynosi więcej niż 3 metry,
  • jeżeli grunt, na którym powstaje instalacja fotowoltaiczna, jest wpisany do rejestru zabytków.

W ostatnich poprawkach do Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wprowadzono nowe zapisy, dotyczące określania w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz możliwości lokalizacji odnawialnych źródeł energii. Studium to kluczowy dokument strategiczny na poziomie gminy, który stanowi podstawę dla późniejszych planów miejscowych.

Zgodnie z nowym brzmieniem art. 10 ust. 2a, gdy gmina przewiduje wyznaczenie obszarów przeznaczonych dla urządzeń, wytwarzających energię z odnawialnych źródeł o mocy zainstalowanej powyżej 500 kW oraz stref ochronnych związanych z ograniczeniami w zabudowie i zagospodarowaniu terenu, w studium należy uwzględnić ich dokładne rozmieszczenie, z wyłączeniem:

  • wolnostojących urządzeń fotowoltaicznych, o mocy elektrycznej nieprzekraczającej 1000 kW, zlokalizowanych na gruntach rolnych, będących użytkami rolnymi klas V, VI, VIz oraz na nieużytkach zgodnie z definicją zawartą w przepisach związanych z Ustawą – Prawo geodezyjne i kartograficzne.
  • innych urządzeń niż wolnostojących.

Twórcy nowych przepisów wskazują, że zmiany mają na celu stymulowanie wzrostu gospodarczego i spełnianie oczekiwań społecznych oraz przedsiębiorców, zwłaszcza producentów energii ze źródeł odnawialnych, jak również całej branży związanej z rozwojem instalacji OZE.

Wspomniane powyżej zasady fotowoltaiki w 2023 roku precyzują wiele aspektów związanych z instalacją fotowoltaiczną. Jednak trzeba jasno zaznaczyć, że prawo regulujące kwestie fotowoltaiki jest dynamiczne i ulega ciągłym zmianom. Jest to spowodowane rosnącą popularnością źródła energii słonecznej, co sprawia, że trudno jest od razu dostosować normy prawne do tej dynamicznej sytuacji. Mimo to, warto być świadomym ostatnich zmian w tym obszarze.

Przede wszystkim, konieczne jest zrozumienie, że dla instalacji fotowoltaicznych o mocy przekraczającej 6,5 kW, istnieją konkretne formalności. Należy zatwierdzić projekt instalacji fotowoltaicznej przez rzeczoznawcę ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych i zgłosić zakończenie budowy urządzeń fotowoltaicznych, niezależnie od ich lokalizacji, do odpowiednich organów Państwowej Straży Pożarnej, które są właściwe ze względu na miejsce, gdzie obiekt jest zlokalizowany. Mogą to być zarówno lokalne komendy miejskie, jak i komendy powiatowe Straży Pożarnej.

Innym ważnym aspektem jest kwestia uzyskania pozwolenia na budowę instalacji fotowoltaicznej. Według obecnie obowiązujących przepisów, takie pozwolenie nie jest wymagane dla instalacji o mocy nieprzekraczającej 50 kW. Dlatego ważne jest, aby pamiętać, że w przypadku instalacji paneli słonecznych o mocy wyższej niż 50 kW, konieczne będzie uzyskanie pozwolenia na budowę, a także zdobycie opinii rzeczoznawcy i zgłoszenie instalacji do Państwowej Straży Pożarnej.

Ile kosztuje fotowoltaika w 2023 roku?

W 2023 roku na inwestycję w fotowoltaikę o mocy 5 kWp trzeba wydać od 17 000 do 25 000 zł brutto. Rozpiętość cenowa wynika z kilku czynników, takich jak cena paneli i falownika, opłaty administracyjne, projekt oraz rodzaj montażu (dach lub grunt). Aby obniżyć koszty, można starać się o dotację w ramach programu “Mój Prąd” na zainstalowanie systemu fotowoltaicznego o mocy 5 kW. Maksymalna kwota dotacji wynosi do 20 000 zł lub do 50% całkowitych kosztów inwestycji.

Ponadto, przy montażu 5 kW paneli fotowoltaicznych istnieje możliwość skorzystania z dodatkowych korzyści, takich jak ulgi podatkowe, obejmujące odliczenie 23% VAT, możliwość skorzystania z kredytów na preferencyjnych warunkach przeznaczonych na instalacje fotowoltaiczne oraz lokalne dotacje oferowane przez Urząd Miasta lub Gminy. Dzięki tym wsparciom całkowity koszt instalacji systemu fotowoltaicznego o mocy 5 kW może zostać obniżony nawet o kilka tysięcy złotych. Warto zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi opcjami dotacji dostępnymi dla tej mocy paneli fotowoltaicznych.

Czy instalacja fotowoltaiczna nadal się opłaca?

Choć zmiany przepisów, a przede wszystkim systemu rozliczeń, zostawiły ślad na rynku fotowoltaiki w Polsce, wciąż jest to popularna inwestycja. Mimo iż czas zwrotu z inwestycji jest nieco dłuższy niż w przypadku net-meteringu, to i tak nadal atrakcyjny.

Nowy system rozliczeń jest skonstruowany w ten sposób, aby użytkownik jak najmniej oddawał pozyskanego ze Słońca prądu, a zamiast tego wykorzystywał wytworzoną energię. Dlatego już w zeszłorocznej edycji programu „Mój prąd” znalazła się opcja dofinansowania magazynów energii.

Masz pytania o fotowoltaikę i jej opłacalność w najbliższej przyszłości? Skontaktuj się z naszymi doradcami, którzy odpowiedzą na wszystkie nurtujące Cię pytania.

tekst

Taryfa dynamiczna za prąd — co to jest i kiedy wejdzie w życie w Polsce?

Od 2024 roku polskich odbiorców zacznie obowiązywać nowa taryfa za prąd, tak zwana taryfa dynamiczna. Czym różni się ona od obowiązujących obecnie planów cenowych? Jakie korzyści płyną z taryfy dynamicznej? Odpowiedź na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszym artykule.

Spis treści:

  1. Jakie mamy rodzaje taryf za prąd?
  2. W jakich godzinach jest tańszy prąd?
  3. Po co mi taryfa dynamiczna?
  4. Słowo końcowe

Jakie mamy rodzaje taryf za prąd?

Obecnie obowiązujące taryfy za prąd zakładają, że płacimy za 1 kilowatogodzinę energii elektrycznej. Cena ustalana jest z góry przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. W 2023 roku opłata ta wynosiła nieco ponad złotówkę za 1 kWh prądu. Warto w tym miejscu nadmienić, że jeszcze w 2022 roku było to 0,77 zł/kWh. Taryfa dynamiczna to zupełnie inne rozwiązanie, które już od 2024 roku będzie obowiązywało polskich odbiorców energii elektrycznej.

W taryfach dynamicznych cena za prąd ustalana jest na Towarowej Giełdzie Energii z dokładnością do godziny. W praktyce oznacza to, że jeżeli w danej godzinie za prąd na giełdzie trzeba zapłacić mniej, to odbiorcy również zapłacą niższą stawkę. Jeśli zaś cena godzinowa będzie wyższa, to podmiot końcowy także będzie musiał zapłacić większą sumę. W konsekwencji odbiorca indywidualny będzie miał możliwość samodzielnie regulować wysokość rachunków. W jaki sposób?

W momencie, kiedy cena za prąd w taryfie dynamicznej jest niższa, odbiorca może zaplanować włączenie na przykład pralki czy innych urządzeń zużywających energię elektryczną na konkretną godzinę. Dzięki temu każdy podmiot indywidualny obniży znacząco swoje rachunki za prąd.

Z taryf dynamicznych mogą skorzystać ci odbiorcy, którzy miesięcznie zużywają nie mniej niż 5 MWh. W praktyce oznacza to, że obowiązują one osoby, które płacą za energię elektryczną około 5 tys. złotych. Jednakże nowelizacja przepisów umożliwi również korzystanie z taryf dynamicznych odbiorcom indywidualnym. Warunkiem, który trzeba będzie spełnić, to posiadanie „inteligentnego” licznika, dokonującego zdalnych odczytów. Dlaczego? To konieczne, ponieważ w przypadku taryf dynamicznych, pomiar musi być odczytywany na bieżąco.

W jakich godzinach jest tańszy prąd?

Skoro już wiemy, czym jest taryfa dynamiczna, warto dowiedzieć się, jak wygląda jej opłacalność w porównaniu do standardowych opłat. Obecnie obowiązuje taryfa G12. Cennik różni się w zależności od dostawcy. Jednak przyjmując, że średnie roczne zużycie prądu wynosi 50 MWh, cena energii elektrycznej będzie wynosić około:

  • 22 600 zł – dla klasycznych taryf,
  • 14 800 zł – dla taryf dynamicznych.

Oszczędności w porównaniu z najpopularniejszą obecnie taryfą G12 wyniosą więc nawet 7800 złotych rocznie. Tak znaczne różnice w kwocie wynikają z faktu, że w ramach tej taryfy ceny energii, jak wskazuje sama nazwa, są dynamiczne i zmieniają się z godziny na godzinę. Poprzez monitorowanie wariacji możliwe jest zaplanowanie zużycia energii tak, aby największy pobór miał miejsce w godzinach, gdy stawki są najniższe. W rezultacie skutecznie obniżysz ostateczny rachunek za prąd.

Jak sprawdzić, w jakich godzinach jest tańszy prąd? Można to zrobić na stronie Polskich Sieci Energetycznych. Zużycie można zatem planować, analizując dane z poprzednich okresów rozliczeniowych. Na przykład, dnia 13 listopada 2023 roku o godzinie 5:00 cena za 1 MWh wynosiła 374,32 zł, natomiast o godzinie 17:00 było to już 642,11 zł. Mając te informacje, można zaplanować włączenie wspomnianej pralki w godzinach porannych.

Rozważając funkcjonowanie tej taryfy, istnieje istotna perspektywa rozwinięcia, jeszcze niedojrzałych w Polsce, magazynów energii. Taryfa dynamiczna otwiera bowiem możliwość gromadzenia energii elektrycznej w magazynach podczas okresów niższych stawek, a następnie wykorzystywania jej w godzinach, gdy na giełdzie energetycznej ceny wzrastają.

Zastosowanie taryfy dynamicznej, zarówno przez przedsiębiorstwa, jak i osoby prywatne, stanowi szansę na bardziej precyzyjną kontrolę kosztów, związanych z energią elektryczną. Wartość rachunków zależeć będzie wyłącznie od decyzji odbiorców końcowych, którzy samodzielnie podejmują decyzje, kiedy i po jakiej cenie chcą korzystać z energii elektrycznej, opierając się na aktualnych danych rynkowych. Dlatego warto zainteresować się tym rozwiązaniem.

Zastosowanie magazynów energii nie jest jeszcze w naszym kraju powszechne ze względu na wysokie ceny tych urządzeń. Jednak przyjęta przez Unię Europejską polityka energetyczna wymaga większego nacisku na tzw. energetykę rozproszoną. Polega ona na jak największej autokonsumpcji wyprodukowanej przez panele słoneczne energii elektrycznej. Magazyn energii jest więc urządzeniem, które w niedalekiej przyszłości będzie konieczne dla wszystkich osób, które chcą obniżyć wysokość rachunków za prąd.

Po co mi taryfa dynamiczna?

Wprowadzenie taryf dynamicznych było przez wiele mediów określane mianem rewolucji. I słusznie, ponieważ dotychczas w Polsce odbiorcy energii elektrycznej nie mieli możliwości korzystania z podobnych rozwiązań. Taryfy dynamiczne dla wielu właścicieli domów jednorodzinnych i mieszkań są atrakcyjne. Jednocześnie trzeba wyraźnie zaznaczyć, że obniżenie rachunków za prąd z ich pomocą wymaga pewnego nakładu sił. Trzeba bowiem sprawdzać, w jakich dokładnie godzinach prąd będzie tańszy, aby wówczas włączyć urządzenia zużywające najwięcej prądu, takie jak pralka czy suszarka.

Wprowadzenie taryf dynamicznych jest kolejnym krokiem w popularyzacji magazynów energii w Polsce. Wykorzystanie tych urządzeń wraz z taryfami dynamicznymi pozwoli na jeszcze większe oszczędności na rachunkach za prąd. W jaki sposób? Magazyn energii będzie automatycznie pobierał energię w godzinach tańszych, a później ją „oddawał”, gdy cena prądu wzrośnie.

Korzystanie z dynamicznych taryf energii przyniesie istotne korzyści, głównie poprzez zwiększoną elastyczność i bezpieczeństwo systemu energetycznego. Obecnie przeciążenia sieci rozwiązuje się poprzez wymuszone ograniczenia poboru u wybranych odbiorców (na przykład poprzez usługę Demand Side Response). Dzięki urynkowieniu cen, producenci i konsumenci energii będą samodzielnie zarządzać relacją pomiędzy popytem a podażą, korzystając z prostych narzędzi, takich jak inteligentne liczniki energii, które już są wdrożone na szeroką skalę w kraju.

Dodatkowo większa elastyczność systemu oznacza efektywniejsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury. W obecnym systemie elektroenergetycznym w naszym kraju występują sezonowe wahania zapotrzebowania i produkcji, co zazwyczaj wymaga kosztownych inwestycji w celu zapobieżenia niestabilności sieci. Jednakże, skierowanie użytkowników ku bardziej efektywnemu wykorzystaniu dostępnych zasobów w ciągu dnia czy roku, na przykład poprzez przesunięcie poboru energii na godziny pozaszczytowe, może skutkować niższymi kosztami modernizacji oraz obniżonymi opłatami dla ostatecznych odbiorców.

Analizy przeprowadzone przez Komisję Europejską sugerują, że oszczędności wynikające z dynamicznych cen energii mogą sięgać około 20%. Najwięcej skorzystają z tego rozwiązania gospodarstwa domowe o niskim dochodzie, które oszczędzają energię, nawet w godzinach szczytu. Obecny model taryfowy sprawia, że ponoszą one jednakowe koszty (przeliczane na kWh) jak gospodarstwa z wyższymi dochodami.

Urynkowienie taryf może zachęcić odbiorców do bardziej racjonalnego korzystania z energii, a sprzedawców do tworzenia atrakcyjnych ofert. Obowiązujące taryfy ograniczają konkurencyjność na rynku, zniechęcając odbiorców do poszukiwania optymalnych propozycji sprzedażowych. Przejście na dynamiczne taryfy może zniwelować te bariery, co potencjalnie przyczyni się do obniżenia kosztów związanych z energią elektryczną. Oszczędności mogą również wynikać z redukcji nakładów inwestycyjnych i wpływu dostępności rozproszonych źródeł energii na dystrybucję.

Słowo końcowe

Choć taryfa dynamiczna jeszcze nie weszła w życie, to już teraz budzi zainteresowanie odbiorców. Wydaje się, że jej wprowadzenie to ukłon w stronę klientów, którzy otrzymają możliwość zwiększenia oszczędności. Będzie ona również motorem rozwoju całej branży, ponieważ spowoduje większą konkurencyjność wśród dostawców energii. Uruchomienie taryf dynamicznych będzie także motorem napędowym do popularyzacji magazynów energii. Połączenie tych wszystkich rozwiązań sprawi, że dom stanie się nie tylko samowystarczalny, ale będzie wręcz produkował nadwyżki energii elektrycznej.

Projekt bez nazwy

Fotowoltaika 2023. Jak wygląda rynek fotowoltaiki w Polsce według raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej?

Rynek fotowoltaiki w Polsce to wciąż obszar wielu zmian, a nawet rewolucji, zwłaszcza w systemie rozliczeń. Po kilkuletnim boomie na panele, pozyskujące prąd ze Słońca, nadszedł czas zwątpienia w opłacalność tej inwestycji. Jak prezentuje się więc raport energetyczny 2023 roku stworzony przez IEO?

Spis treści:

  1. Rynek fotowoltaiczny w Polsce 2023 — słowem wstępu
  2. Fotowoltaika w Polsce — statystyki
  3. Prognozy dla branży fotowoltaicznej
  4. Podsumowanie

Rynek fotowoltaiczny w Polsce 2023 — słowem wstępu

Raport IEO “Rynek fotowoltaiki w Polsce 2023”, przedstawia pełny obraz sektora fotowoltaicznego w naszym kraju. Nikt nie ma wątpliwości, że w poprzednich dwunastu miesiącach przeżywał on ogromny okres euforii, przewyższając nawet wyniki z dotychczas rekordowego roku 2021. W ciągu tego roku, fotowoltaika w Polsce utrzymała swoją pozycję lidera, nadal napędzając rozwój energii odnawialnej. Według danych od Urzędu Regulacji Energetyki, moc w instalacjach fotowoltaicznych na koniec 2022 roku osiągnęła ponad 12,4 GW, co oznacza wzrost o imponujące 4,7 GW w porównaniu z rokiem poprzednim (skok na poziomie 61%).

Tendencja wzrostowa na polskim rynku fotowoltaicznym to nie tylko efekt dążenia Polaków do poszukiwania oszczędności i osiągnięcia niezależności energetycznej. Wkład w rozwój tej branży w Polsce miały rządowe i lokalne programy współfinansujące montaż fotowoltaiki.

Głównie to program „Mój prąd” był motorem napędowym inwestycji w instalacje PV u klientów indywidualnych. W 2022 roku rząd postanowił  po raz pierwszy dofinansować urządzenia magazynujące energię. Jest to niejako odpowiedź na wprowadzenie nowego systemu rozliczeń net-billing. Zakłada on wejście w życie koncepcji tzw. energetyki rozproszonej. Krótko mówiąc, polega ona na przerzuceniu części ciężaru produkcji energii na małych wytwórców. W przypadku fotowoltaiki są nimi prosumenci.

Rządowe plany wskazują, że w dalszym ciągu promowana będzie autokonsumpcja wyprodukowanego prądu. Jest to w zasadzie kalka tego, co już działa w Niemczech, gdzie każdy nowy dom posiada magazyn energii. Urządzenia te – choć w Polsce nadal są drogie – z czasem będą do kupienia w niższych cenach, ponieważ ich instalacji wymaga polski system elektroenergetyczny, który już teraz nie jest w stanie przyjmować takich ilości energii. I choć udział magazynów w dofinansowaniu z programu „Mój prąd” jest póki co niewielki, to można się spodziewać, że wraz ze spadkiem kosztów, urządzenia staną się powszechne i chętniej kupowane przez prosumentów.

Konsekwentna praca całej branży przez te kilka lat przynosi efekty. W pierwszym kwartale 2023 roku łączna moc na rynku fotowoltaiki w Polsce przekroczyła 13 GW. Aktualna prognoza IEO wskazuje, że w ciągu trzech kolejnych lat moc zainstalowana zostanie nawet podwojona.

Prognozuje się, że do końca 2025 roku w systemie energetycznym będzie pracować 26,8 GW instalacji PV. Tym samym Polska znajdzie się w pierwszej trójce wśród krajów Unii Europejskiej pod względem łącznej mocy zainstalowanej, stając się jednocześnie czwartym największym w Europie producentem energii elektrycznej ze Słońca.

Fotowoltaika w Polsce — statystyki

Statystyki dotyczące fotowoltaiki w Polsce na koniec roku 2022 są imponujące. Liczba prosumenckich instalacji fotowoltaicznych przekroczyła 1,2 miliona sztuk, co stanowi  wzrost o ponad 41% w porównaniu do roku poprzedniego.

Warto podkreślić, że prosumenci nadal odgrywają kluczową rolę. W roku 2022 stanowili oni aż 68% rocznego wzrostu zainstalowanej mocy. Ten sukces jest częściowo efektem wprowadzenia systemu net-billing, który zachęca do zwiększenia samodzielnego wykorzystania wyprodukowanej energii elektrycznej. Dzięki temu, instalacje fotowoltaiczne są optymalnie i dostosowane do potrzeb użytkowników, co sprzyja zwiększeniu współczynnika autokonsumpcji.

Na początek 2023 roku moc zainstalowana w PV przekroczyła już 13 GW. Prosumenci stanowili 74% tego udziału, małe instalacje (50-1000 kW) dokładnie 21%, natomiast duże farmy PV około 5%. Fotowoltaika stała się ważniejszym źródłem energii w Polsce. Jej udział w energii elektrycznej z OZE w 2019 roku wzrósł z 3% do ponad 23,3% trzy lata później. Obecnie stanowi 4,5% całkowitej generacji energii, co jest znaczącym postępem w porównaniu z zaledwie 0,4% cztery lata wcześniej. Polska wykazała się też imponującym przyrostem mocy zainstalowanej w sektorze fotowoltaiki w 2022 roku, plasując się na drugim miejscu w Unii Europejskiej, tuż za Niemcami.

Raport energetyczny za pierwszy kwartał 2023 roku przedstawia interesujące dane na temat sektora fotowoltaicznego. W tym okresie działało już 3,4 tysiąca farm PV, o łącznej mocy wynoszącej 3,35 GW, co stanowiło imponujące 26% całkowitej mocy zainstalowanej w tej branży. Warto zaznaczyć, że rok 2022 przyniósł rekordowy wzrost mocy, zwłaszcza w przypadku dużych instalacji PV, o mocy przekraczającej 1 MW, których udział na rynku fotowoltaicznym będzie prawdopodobnie nadal rósł w nadchodzących latach. Należy również odnotować, że wyniki branży w 2022 roku były kształtowane przez kilka czynników:

  • wzrost kosztów produkcji komponentów,
  • wyższe koszty transportu,
  • kryzys energetyczny związany z wojną na Ukrainie.

Powyższe czynniki wpłynęły na podniesienie cen instalacji o 11%, przy czym pozostawały one poniżej wskaźnika inflacji. W stosunku do roku 2021, ceny nowych projektów w trakcie rozwoju, a szczególnie tych z już uzyskanymi warunkami przyłączenia do sieci, wzrosły aż o 32%.

Prognozy dla branży fotowoltaicznej

Prognozy, dotyczące rozwoju przemysłu fotowoltaicznego i ograniczeń związanych z rozbudową sieci elektroenergetycznej w Polsce, zwracają uwagę na kilka kluczowych aspektów. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEO) przewiduje, że globalne tempo wzrostu mocy w fotowoltaice w latach 2022–2027 wyniesie 10,7%, co przełoży się na wzrost całkowitej mocy z 1,1 do 2,3 TW.

Według IEO, na koniec roku 2023, moc wszystkich zainstalowanych źródeł fotowoltaicznych przekroczy 18 GW, a jej przyrost może osiągnąć nawet 6 GW rok po roku, co będzie kolejnym rekordem. Wartość rynku inwestycji PV szacowana jest na poziomie 20 mld zł, a obroty handlowe fotowoltaiki prognozowane są na niemal 29 mld zł.

Jednakże, mimo pozytywnych prognoz, sytuacja związana z rozwojem sieci elektroenergetycznej w Polsce pozostaje wyzwaniem. Z danych wynika, że łączna dostępna dla inwestorów OZE moc przyłączeniowa na najbliższe pięć lat (2023–2028) będzie nieznacznie rosła. To z kolei skutkuje rosnącymi trudnościami związanymi z odmowami warunków przyłączenia do sieci dla nowych projektów fotowoltaicznych. W 2022 roku, suma odrzuceń wydania warunków przyłączenia dla PV była niemal sześciokrotnie większa od wydanej mocy przyłączeniowej, osiągając tym samym poziom 30,4 GW.

Podsumowanie

Rynek fotowoltaiki w Polsce wciąż będzie rozwijać się bez większych przeszkód, pomimo nowego systemu rozliczeń. Choć moc przyłączeniowa na kolejne lata będzie niższa niż planowano, to dzięki upowszechnieniu się magazynów energii, boom na instalacje PV powinien powrócić. Nie jest jednak pewne, kiedy urządzenia pozwalające na gromadzenie prądu elektrycznego będą na tyle tanie, aby było na nie stać przeciętnego właściciela domu jednorodzinnego.

Statystyki pokazują, że Polacy są chętni na produkcję prądu ze Słońca. Dane nie ujmują jednak prosumentów wirtualnych i zbiorowych. W kolejnych latach, to właśnie oni mogą stać się motorem napędowym branży fotowoltaicznej w Polsce.

Osiągnięcie pozycji lidera w Unii Europejskiej czy na krajowym rynku energetycznym, sprawia, że przed branżą fotowoltaiczną i administracją jeszcze wiele ważnych zobowiązań. W obliczu trudności związanych z zakłóceniami w łańcuchach dostaw, wzrostem cen komponentów, kryzysem energetycznym i wprowadzaniem fotowoltaiki na niestabilny rynek energii przy istniejących ograniczeniach sieciowych, konieczne będzie zdobycie nowych kompetencji przez branżę oraz opracowanie innowacyjnych modeli biznesowych.

Nadszedł moment na stworzenie strategii branżowej, która połączy dotychczasowe sukcesy w rozwoju rynku fotowoltaicznego z dążeniem do innowacyjności w przemyśle.

 

Koszt instalacji ogrzewania podłogowego — jak obliczyć?

Koszt instalacji ogrzewania podłogowego — jak obliczyć?

Wybierając system grzewczy do naszego domu, uwzględniamy wiele istotnych czynników. Najważniejszym z nich jest przede wszystkim koszt ogrzewania podłogowego. W tym artykule odpowiemy więc na kluczowe pytanie, jak obliczyć cenę montażu tego rodzaju ogrzewania. Ponadto udzielimy kilku porad, na co warto zwrócić uwagę przy jego początkowej wycenie.

Spis treści:

  1. Jakie są rodzaje ogrzewania podłogowego?
  2. Od czego zależy koszt ogrzewania podłogowego?
  3. Ogrzewanie podłogowe – analiza kosztów
  4. Wnioski

Ogrzewanie podłogowe jest popularnym systemem grzewczym, zwłaszcza wśród właścicieli domów jednorodzinnych. Wielu zainteresowanych może nie zdawać sobie sprawy z tego, na co zwrócić uwagę przy samodzielnym oszacowaniu kosztów. Po pierwsze, konieczne jest określenie źródła ciepła, które będzie dostępne w Twoim domu.

Jednym z popularniejszych rodzajów jest tzw. ogrzewanie wodne podłogowe. To system rur, umieszczonych pod powierzchnią podłogi, które są połączone ze źródłem ciepła, takim jak kotłem gazowym, pompą ciepła lub piecem na olej opałowy. W rurach przepływa czynnik grzewczy, czyli ciecz podgrzewana przez wspomniane źródło ciepła. Obliczenie wstępnych kosztów takiej inwestycji jest zadaniem bardzo złożonym, ze względu na konieczność uwzględnienia licznych czynników.

Warto wiedzieć, że grzejniki i ogrzewanie wodne podłogowe bezpośrednio podgrzewają powietrze, które staje się lżejsze, a tym samym unosi się pod wpływem wysokiej temperatury. W ten sposób ciepło utrzymuje się pod sufitem. Dodatkowo unoszące się powietrze porusza kurz i roztocza, obecne w nawet najczystszym domu. Jest to uciążliwe szczególnie dla alergików.

Drugi rodzaj ogrzewania podłogowego to folie i maty grzewcze. Urządzenia te zasilane są wyłącznie prądem elektrycznym, co początkowo może wydawać się nieopłacalne. Jednak po uwzględnieniu kosztów instalacji i eksploatacji okazuje się, że to właśnie ten typ ogrzewania może z powodzeniem konkurować z tradycyjnym ogrzewaniem wodnym podłogowym, zasilanym z kotła na paliwo stałe. Działanie folii grzewczych opiera się na zupełnie innych założeniach niż ma to miejsce w klasycznych systemach grzewczych. 

Folie grzewcze emitują promieniowanie podczerwone, które nie ogrzewa powietrza, lecz cząsteczki wody obecne w pomieszczeniu. Dodatkowo, folie na podczerwień zapewniają ciepło wszystkim obiektom i osobom przebywającym w pomieszczeniu. To znacząca różnica, a tym samym zaleta, którą można odczuć praktycznie od razu po włączeniu systemu. Dlatego warto wziąć pod uwagę ten aspekt przy szacowaniu początkowych kosztów ogrzewania podłogowego. 

Od czego zależy koszt ogrzewania podłogowego? 

Koszt podłogówki wodnej zależy przede wszystkim od użytych komponentów. Większość inwestorów decyduje się na trójwarstwowe rury polietylenowe. Można również wybrać pięciowarstwowe rury z dodatkowym zabezpieczeniem antykorozyjnym, które będą jednak droższe. Podczas dokonywania wstępnej wyceny ogrzewania wodną podłogówką, należy również uwzględnić źródło ciepła, ponieważ to od niego zależy koszt ogrzewania podłogowego. Dlaczego? Kocioł na pellet lub inne paliwo stałe może dostarczać czynnik grzewczy o wyższej temperaturze, co wpływa na rozstaw rurek. W przypadku pompy ciepła, koszty podłogówki są dużo wyższe.

Folie grzewcze na podczerwień charakteryzują się prostą konstrukcją, co wpływa na ich niezawodność czy też ekonomiczność, zarówno podczas inwestycji, jak i eksploatacji. Przy zakupie systemu grzewczego opartego na podczerwieni, istotna jest także odpowiednia izolacja termiczna budynku. Jeśli budynek jest słabo ocieplony, folia grzewcza musi być mocniejsza. Natomiast, jeżeli budowla spełnia najnowsze standardy WT 2021, moc folii może być niższa.

Podczas inwestycji w system grzewczy, warto zwrócić uwagę na tzw. mostki termiczne. Są to takie miejsca w budynku, które ze względu na jego konstrukcję mają słabszą izolację. Na przykład są to:

  • połączenia stropu ze ścianą zewnętrzną,
  • połączenia dachu ze ścianą zewnętrzną,
  • okolice kominów,
  • nadproża,
  • połączenia balkonu ze stropem,
  • miejsca, gdzie umieszcza się okna i drzwi;
  • ściany piwnic i fundamenty.

Samodzielne wykrycie mostków termicznych jest trudne, ale może to zrobić za Ciebie specjalista wykonujący audyt energetyczny. Taka osoba zazwyczaj ma odpowiednie kwalifikacje do przeprowadzenia owej procedury. W wielu programach dofinansowujących ogrzewanie, chociażby w ramach projektu “Mój prąd ” istnieje możliwość uzyskania środków na przeprowadzenie takiej analizy. W większości również lokalnych programów wsparcia finansowego można uzyskać sporą sumę pieniędzy na ten cel.

Ogrzewanie podłogowe – analiza kosztów

Pompa ciepła działa najwydajniej, gdy podgrzewa czynnik grzewczy do niższej temperatury. Dlatego w tym przypadku, konieczny jest mniejszy rozstaw rur. W związku z tym, na 1 m2 zużywa się około 10 m rur, podczas gdy przy standardowym piecu zużywa się ich 7,5 m.

Do kosztów wodnej podłogówki trzeba również doliczyć cenę montażu, która wynosi około 70-80 zł za 1 m2 takiego ogrzewania. Ostateczna suma na tego rodzaju system grzewczy wynosi zatem 150 – 200 zł/m2, uwzględniając także cenę komponentów. Łatwo więc obliczyć potencjalny koszt ogrzewania podłogowego. 100m2 podłogówki wodnej obciąży Twój portfel o 15 000 – 20 000 zł

Wycena inwestycji w folie grzewcze na podczerwień jest prostsza. Urządzenia te cechują się nieskomplikowaną konstrukcją i nie wymagają obecności specjalistów podczas montażu. Każdy, kto ma zdolności techniczne, jest w stanie samodzielnie zainstalować folie grzewcze. Jednak, w przypadku takiego montażu, konieczna jest obecność elektryka z odpowiednimi uprawnieniami do końcowego podłączenia folii grzewczych do sieci.

Jeżeli nie potrafisz lub po prostu nie chcesz samodzielnie instalować ogrzewania na podczerwień, to wykwalifikowani specjaliści mogą wykonać tę usługę za Ciebie. Obecnie koszt zakupu i montażu 1 m2 folii grzewczej na podczerwień wynosi 120 – 130 zł. Jest to cena za kompleksową usługę, obejmującą zakup wszystkich niezbędnych komponentów, montaż oraz uruchomienie instalacji. Jaki jest zatem ostateczny koszt ogrzewania podłogowego? 100m2 podłogówki na podczerwień to inwestycja warta jedynie od 12 000 do 13 000 zł. Zaletą tego systemu jest szybkość wykonywanych prac, które trwają zazwyczaj jeden dzień dla standardowego domu o powierzchni 130 – 150 m2, a w bardziej skomplikowanych przypadkach – nie więcej niż dwa dni.

Wnioski

Koszt instalacji ogrzewania podłogowego zależy więc od jego rodzaju. W przypadku wodnej podłogówki należy uwzględnić wiele nieoczywistych czynników. Natomiast inwestycja w ogrzewanie na podczerwień jest dużo prostsza do wyceny. Bez względu na wybrany system grzewczy, przy planowaniu kosztów inwestycji i eksploatacji, należy brać pod uwagę stan budynku, w tym jego izolację.

Inwestując w ogrzewanie na podczerwień, warto mieć na uwadze nie tylko szybkość montażu i możliwość przeprowadzenia go samodzielnie, ale także fakt, że jest to jedyny system grzewczy na rynku, który nie generuje kosztów eksploatacyjnych w postaci prac serwisowych czy wymiany zużytych lub uszkodzonych komponentów. Folie na podczerwień są prostą konstrukcją, pozbawioną części mechanicznych. Jedyne, co może ulec awarii, to termoregulator, którego wymiana jest na tyle prosta, że można ją wykonać na własną rękę i bez pomocy specjalistów.

Dodatkowe informacje na temat systemów grzewczych na podczerwień Termofol udzielają nasi eksperci, którzy nie tylko pomogą Ci oszacować koszt podłogówki, ale także szczegółowo wytłumaczą działanie folii.

termo7276_photo_of_woman_using_smartphone_with_open_application_f96c5db1-02e8-4759-901f-82b195d7481d

Inteligentne sterowanie ogrzewaniem – jak technologia IoT rewolucjonizuje systemy grzewcze w naszych domach?

IoT (ang. Internet of Things) czyli Internet Rzeczy, to sieć urządzeń, wyposażonych w czujniki, oprogramowanie i inne systemy pozwalające na gromadzenie oraz wymianę danych za pośrednictwem sieci. Obecnie do technologii podłączonych jest już ponad 7 miliardów urządzeń, w tym także systemy ogrzewania, czego efektem jest bezprzewodowe sterowanie ogrzewaniem podłogowym. 

Spis treści:

  1. Inteligentny dom – co to takiego?
  2. Jak sterować ogrzewaniem?
  3. Zdalne sterowanie podłogówką – koszty
  4. Podsumowanie

Inteligentny dom – co to takiego? 

Po tytule i wstępie artykułu wiemy już, że systemy grzewcze mogą być wyposażone w technologię IoT. Jednakże nasuwają się pytania, dotyczące tego, jak to jest możliwe i w jaki sposób dochodzi do wymiany danych między urządzeniami codziennego użytku, a przede wszystkim tych, odpowiedzialnych za ogrzewanie naszych domów lub mieszkań. 

Dzięki IoT możemy cieszyć się wieloma nowoczesnymi rozwiązaniami, którym jest między innymi tak zwany dom inteligentny (ang. Smart Home). To koncepcja, według której każde urządzenie znajdujące się w domu – od gniazdka elektrycznego, przez lodówkę, aż po ogrzewanie – jest podłączone do globalnej sieci. Wobec tego działaniem wszystkich wspomnianych urządzeń można sterować za pomocą odpowiedniej aplikacji na telefonie czy tablecie.

Podłączenie urządzeń RTV i AGD do internetu jeszcze bardziej poszerza możliwości Smart Home, umożliwiając sterowanie nimi praktycznie z każdego miejsca na Ziemi. W ten sposób zawsze będziemy pewni, że żelazko jest wyłączone, a lodówka zamknięta. Jak się to ma do ogrzewania podczerwienią? 

W systemach grzewczych wykorzystujących IoT stosowane są czujniki mierzące temperaturę, wilgotność i inne ważne parametry. Aktuatory to elementy wykonawcze, które mogą regulować pracę systemu na podstawie odczytów z czujników. Dodatkowo, znajdują się w nich małe procesory i oprogramowanie, które przetwarzają dane z czujników, podejmują decyzje oraz wykonują wszelkie polecenia. Producent systemów może zdalnie monitorować ich stan, oferować aktualizacje oprogramowania, a nawet diagnostykę i rozwiązywanie problemów, co zwiększa wygodę użytkownika. Dzięki temu użytkownicy otrzymują powiadomienia i raporty, dotyczące zużycia chociażby energii.

Podłączenie naszego systemu grzewczego do Smart Home sprawi, że już nigdy nie będziesz musiał martwić się o ciepło domowego ogniska, chociażby podczas Twojej nieobecności w domu, ale i home office. Dzięki loT możesz bez wstawania od biurka zapewnić sobie idealną temperaturę do pracy. Z perspektywy użytkownika, który nigdy nie miał do czynienia z tego rodzaju technologią, to wręcz magia. Prawdą jest, że bezprzewodowe sterowanie ogrzewaniem podłogowym było możliwe już jakiś czas temu. Dopiero teraz jednak ta technologia rozwinęła się na tyle, że może z powodzeniem wejść pod dachy naszych domów. Smart Home powoli staje się wręcz standardem. 

Jednakże, inteligentne sterowanie ogrzewaniem nie musi odbywać się koniecznie za pomocą dedykowanej aplikacji. Istnieją również inne sposoby, o czym dowiesz się w dalszej części artykułu.

Jak sterować ogrzewaniem? 

Wyobraź sobie zimowy dzień. Na zewnątrz jest mroźnie, wieje mocny wiatr i pada śnieg, a Ty właśnie wracasz z pracy. Jedyne, o czym wtedy myślisz, to ciepły dom. Przypominasz sobie jednak, że zwykle wyłączasz ogrzewanie na dzień, żeby nie marnować ciężko zarobionych pieniędzy. Wizja więc przytulnego domu oddala się, ponieważ zanim Twój dom ponownie osiągnie odpowiednio komfortową temperaturę, minie przynajmniej godzina. 

Teraz wizualizacja tej samej sytuację, ale z jednym ważnym szczegółem – posiadasz Smart Home. Nie musisz już czekać, aż Twój system grzewczy nagrzeje mieszkanie. Wystarczy, że otworzysz odpowiednią aplikację na swoim smartphonie i znajdziesz w niej opcję sterowania ogrzewaniem. Dzięki nowoczesnym termostatom Termofol, które podłącza się do sieci domowej, możesz zdalnie ustawiać temperaturę. Wiesz, że wrócisz za godzinę, więc wbijasz temperaturę na przyjemne 22 stopnie. Termoregulator reaguje natychmiast i wysyła polecenie do folii grzewczych, aby zaczęły pracować nad dogrzaniem wybranych przez Ciebie pomieszczeń. Gdy przyjeżdżasz, Twoje mieszkanie lub Twój dom wita Cię ciepłą atmosferą. 

Inteligentne domy mogą zasadniczo sterować każdym rodzajem ogrzewania, ale żadne inne nie współpracuje z tą technologią tak efektywnie jak folie na podczerwień. Powód jest bardzo prosty. To jedyny system grzewczy dostępny na rynku, który w rekordowo krótkim czasie jest w stanie ogrzać całe pomieszczenie. Jednak inteligentny dom niekoniecznie wymaga korzystania z aplikacji na smartfona. Możemy podłączyć cały dom do popularnych asystentów głosowych, takich jak Google Assistant czy Amazon Alexa, co jeszcze bardziej ułatwia sterowanie systemem cieplnym.

Nie mniej ważną funkcją jest także programowanie. Z poziomu aplikacji można wygodnie zaprogramować system grzewczy, aby automatycznie włączał i wyłączał ogrzewanie zgodnie z harmonogramem domowników. Może ktoś zapytać – a komu to potrzebne? Jak już wiemy, jedną z głównych i bardziej charakterystycznych cech ogrzewania folią na podczerwień jest jej szybkość nagrzewania. Programując ogrzewanie tak, aby włączało się godzinę przed powrotem domowników, oszczędzasz sporą sumę pieniędzy. Kiedy dom jest pusty, system obniża temperaturę o kilka stopni, co pozwala uniknąć ogrzewania pustych pomieszczeń. Gdy domownicy wracają, temperatura w domu jest już taka, jaką sobie wymarzysz.

Zdalne sterowanie podłogówką – koszty 

Podłączanie wszystkich urządzeń do Smart Home jest na razie kosztowne, ale istnieją sposoby, aby zrobić to nie nadwyrężając zbytnio Twojego portfela. Inwestując w ogrzewanie podczerwienią, warto zakupić termoregulator z możliwością podłączenia do sieci Wi-Fi. Dzięki temu sterowanie podłogówką może odbywać się z poziomu aplikacji, z każdego miejsca na świecie — dokładnie tak jak w pełnoprawnym Smart Home.

Koszt termoregulatora z modułem Wi-Fi jest nieco wyższy niż standardowego sterownika, ale jest na tyle niski, że praktycznie każdy właściciel domu jednorodzinnego może sobie na niego pozwolić. A jego funkcje pozostają dokładnie takie same, jak w systemie inteligentnego domu. Można zaprogramować harmonogram i sterować nim na odległość. To rozwiązanie sprawdzi się między innymi w domkach letniskowych. Będąc jego właścicielem, możliwość zdalnego włączenia ogrzewania jest wręcz nieoceniona.

Podsumowanie 

Zastosowanie termoregulatorów z modułem Wi-Fi rozszerza możliwości systemu grzewczego na podczerwień praktycznie do poziomu znanego ze Smart Home. Wysokie koszty inteligentnego domu sprawiają, że choć jest to rzadkość na polskim rynku, to sytuacja z roku na rok się zmienia. Dzięki termoregulatorom firmy Termofol Twój dom może już teraz stać się niezwykle nowoczesny i funkcjonalny.

Marzy Ci się zdalne sterowanie ogrzewaniem? Szczegóły na temat wspomnianych termoregulatorów z Wi-Fi i pozostałych urządzeń możesz omówić z naszymi specjalistami, którzy udzielą odpowiedzi na wszystkie pytania. Zachęcamy także do odwiedzenia naszego sklepu internetowego, gdzie zapoznasz się z ofertą dostępnych termoregulatorów.

kominki tekst

Kominek elektryczny z funkcją grzania. Jak działa i dlaczego warto mieć kominek na prąd

Kominek elektryczny jest urządzeniem, które jeszcze do niedawna w ogóle nie było brane pod uwagę przez właścicieli domów i mieszkań. Jednakże, ze względu na ograniczenie wprowadzone przez władze lokalne, a mianowicie zakaz palenia drewnem, sytuacja diametralnie uległa zmianie.

Spis treści:

  1. Dlaczego warto mieć kominek elektryczny?
  2. Jak działa kominek elektryczny?
  3. Na co zwrócić uwagę?
  4. Podsumowanie

Dlaczego warto mieć kominek elektryczny? 

Imitowanie ognia w kominku dla niektórych może wydawać się niemożliwe, a dla innych wręcz absurdalne. Obie strony są jednak w błędzie. Dzisiejsza technologia nie tylko umożliwia naśladowanie klasycznego kominka, ale także znacznie rozszerza jego możliwości. W pierwszej kolejności skupimy się na udzieleniu odpowiedzi na pytanie, dlaczego warto zakupić kominek elektryczny.

Żyjemy w dobie intensywnej walki ze zmianami klimatycznymi, co przejawia się również w daleko idących transformacjach w polityce Unii Europejskiej. Modyfikacje w prawie unijnym dotyczą również branży ogrzewania, która odpowiada za emisję szkodliwych substancji do atmosfery. W związku z dążeniem do poprawy jakości powietrza, wiele polskich aglomeracji już teraz wprowadza lub planuje wprowadzić zakaz palenia drewnem. 

Pierwszym miastem w Polsce, które zastosowało tę praktykę, był Kraków. Kolejne stolice województw szybko podążyły jego śladem, aż w konsekwencji mieszkańcy musieli zrezygnować z palenia drewnem w kominkach. Konieczne jest więc znalezienie nowocześniejszego rozwiązania. Jeśli mieszkasz w miejscowości, w której z różnych powodów palenie drewnem jest utrudnione lub niemożliwe, to kominek elektryczny jest właśnie dla Ciebie.

Mieszkańcy centrów miast nie mieli możliwości korzystać z dobrodziejstw, jakie oferuje tradycyjny kominek, ponieważ kamienice i bloki to raczej typy budynku, w których ich montaż jest zabroniony. Jednakże kominek na prąd można zainstalować nawet w blokach z tzw. wielkiej płyty. To urządzenie nie emituje dymu, a zatem nie wymaga odpowiedniego przewodu wentylacyjnego. Kominek elektryczny to sprzęt, który nie tylko świetnie sprawdza się w tworzeniu odpowiedniej atmosfery w domu jednorodzinnym.

Jak działa kominek elektryczny?

Kominek elektryczny działa poprzez wykorzystanie efektów wizualnych, takich jak migoczące płomienie, które symulowane są za pomocą żarówek LED lub innych projekcji świetlnych. To właśnie ta technologia tworzy wrażenie palącego się ognia. Niektóre modele kominków elektrycznych posiadają również wbudowany element grzewczy. Kiedy jest włączony, generuje on ciepło podobne do tradycyjnego kominka. W każdej chwili możesz zmienić efekty wizualne i temperaturę za pomocą panelu sterowania, dopasowując kominek do swoich preferencji oraz warunków panujących w pomieszczeniu. To bezpieczna i wygodna alternatywa dla zwykłych kominków, bo niewymagająca spalania drewna ani węgla.

Kominek elektryczny daje szeroki wachlarz opcji montażu. W klasycznym kominku jest on ograniczony, między innymi przez obecność przewodów wentylacyjnych. Natomiast kominek na prąd można usytuować praktycznie w dowolnym miejscu. Chcesz umieścić kominek elektryczny na ścianie? Nic nie stoi na przeszkodzie. A może wolisz kominek elektryczny pod telewizorem? To również jest możliwe.

Ponadto kominek elektryczny stanowi doskonałe rozwiązanie dla osób, którym zależy na wyglądzie pomieszczenia. Nasza oferta obejmuje modele urządzeń, które umożliwiają zmianę koloru paleniska lub ognia. Jest to znakomita ozdoba, która przypadnie do gustu każdemu miłośnikowi domowego ogniska. Można zapytać, co to za kominek elektryczny, który nie dostarcza ciepła? W naszym asortymencie znajdują się również kominki elektryczne z funkcją grzania. To urządzenie nie tylko tworzy przyjemną atmosferę, ale także stanowi dodatkowe źródło ciepła w Twoim domu lub mieszkaniu.

Jak już wspomniano, kominek elektryczny działa poprzez wykorzystanie efektów wizualnych, takich jak światło LED, imitujące palące się drewno. Przód kominka posiada sztuczne palenisko, zaś w tle znajduje się mechanizm generujący efekt płomienia. Przy użyciu panelu sterowania można regulować zarówno kolor płomienia czy polan, intensywność światła, jak i temperaturę, zapewniając użytkownikowi pełną kontrolę nad atmosferą oraz ciepłem w pomieszczeniu. Jak to jest możliwe? Wewnątrz kominka znajdują się grzałki elektryczne oraz wentylatory, które służą do równomiernego rozprowadzania gorącego powietrza. Dodatkowo, w kominku zainstalowane są komponenty elektroniczne wraz z modułem Wi-Fi, umożliwiające zdalne sterowanie urządzeniem.

Na co zwrócić uwagę?

Przed zakupem kominka elektrycznego, warto najpierw zapoznać się z dostępnymi opcjami i wybrać ten sprzęt, który spełnia Twoje potrzeby. Efekty wizualne, możliwość ogrzewania czy zdalne sterowanie? A może wszystkie te aspekty jednocześnie?

Jeśli zależy Ci głównie na efektach wizualnych, a przy tym chcesz, aby instalacja była energooszczędna, dobrym wyborem będzie kominek bez funkcji grzewczej z jednokolorowym płomieniem. Zużycie prądu będzie na tyle niewielkie, że nie wpłynie zbytnio na wysokość rachunku za energię elektryczną. To proste urządzenie, które oferuje wyłącznie podstawowe funkcje kominka elektrycznego. 

Natomiast, jeżeli masz na względzie przede wszystkim wystrój pomieszczenia, najlepszym wyborem będzie kominek ze zmieniającym się kolorem ognia. Możesz ustawić jedną barwę lub pozwolić na grę świateł.

Podczas zakupu kominka elektrycznego zwróć również uwagę na jego konstrukcję. W naszej ofercie dostępne są modele do zabudowy całkowitej lub częściowej. Dlatego najpierw zdecyduj, gdzie zamierzasz umieścić kominek, a dopiero później złóż zamówienie.

Podsumowanie

Klasyczne kominki nie są urządzeniami, na które może sobie pozwolić każdy. Wynika to nie tylko z ich ceny, ale również z ograniczeń prawnych w poszczególnych miastach i gminach Polski. 

Jeśli jednak marzysz o posiadaniu takiego urządzenia w swoim salonie, to kominek elektryczny jest właśnie dla Ciebie. Nasza oferta obejmuje zarówno kominki wyłącznie dekoracyjne, jak i te z funkcją grzewczą. 

W sklepie internetowym znajdują się wszystkie dostępne modele kominków elektrycznych. Zachęcamy do odwiedzenia witryny i znalezienia idealnego kominka, który doda uroku Twojemu wnętrzu. Niezwłocznie zacznij cieszyć się ciepłem i atmosferą, jaką może stworzyć kominek elektryczny Termofol!

termo7276_a_living_room_with_large_windows_and_black_carpeted_f_464a2baf-2f3c-42dc-be65-8b2e7f80a98d

Ogrzewanie podłogowe na podczerwień — dlaczego warto zainwestować?

Ogrzewanie to temat, który powraca do właścicieli domów jednorodzinnych wraz z każdym sezonem grzewczym. W związku z tym wielu ludzi zadaje sobie pytanie, czy istnieje idealny system cieplny. Jesteśmy przekonani, że są urządzenia grzewcze, które są wyjątkowo bliskie tej doskonałości. 

Spis treści:

  1. Ogrzewanie podłogowe na podczerwień – wady i zalety
  2. Jak działają folie grzewcze?
  3. Na co zwrócić uwagę przy zakupie?
  4. Podsumowanie

Systemy grzewcze dostępne na rynku można podzielić na klasyczne oraz alternatywne. Te pierwsze to kaloryfery, zawieszone najczęściej na ścianach pod oknami i podłączone do centralnego źródła ciepła, takiego jak kocioł węglowy, gazowy lub na olej opałowy. W drugiej grupie znajdują się pompy ciepła, a także ogrzewanie podłogowe na podczerwień. Podłogówka na podczerwień zdobywa coraz większą popularność, a to za sprawą tych  zalet, których trudno szukać wśród innych systemów. Jednak przed podjęciem decyzji o zakupie, warto się zastanowić, czy ogrzewanie podłogowe jest warte Twojego zainteresowania.

Ogrzewanie podłogowe na podczerwień – wady i zalety

Każdy rodzaj systemu grzewczego ma swoje plusy i minusy. Nie ulega wątpliwości, że ogrzewanie podczerwienią również ma wady, ale należy upewnić się, czy niektóre z nich nie są mitami, wynikającymi z dość małej wiedzy na temat tego typu systemów.

Jedną z największych wad, którą wymienia się w trakcie dyskusji na temat ogrzewania podczerwienią, jest kwestia zużycia prądu. Wśród polskich właścicieli domów jednorodzinnych nadal panuje przekonanie, że ogrzewanie na prąd jest drogie i skrajnie nieopłacalne. Z tego powodu jedynymi urządzeniami grzewczymi na prąd, których używają, są poczciwe “farelki”, służące do dogrzania chłodniejszych pomieszczeń w domu.

Jednak rzeczywistość prezentuje się inaczej. Konstrukcja folii grzewczych i charakter zjawiska podczerwieni sprawiają, że nie jest to system, który działa przez całą dobę. Wręcz przeciwnie! Folie grzewcze są urządzeniami, które funkcjonują wyłącznie, gdy czujnik temperatury powietrza i podłogi zarejestruje jej spadek. Wtedy ogrzewanie włącza się, aby utrzymać stałe ciepło w pomieszczeniu.

Zdarzają się również pytania o to, czy ogrzewanie podczerwienią ma zły wpływ na zdrowie. To kolejny, chętnie powtarzany mit. Ogrzewanie podłogowe jest bezpieczne, pod warunkiem, że są to folie grzewcze, które wykorzystują promieniowanie podczerwone o długich falach. Tego typu radiacja nie przenika przez ludzkie tkanki, więc nie stanowi zagrożenia. Analogicznie, istnieje również tzw. krótka podczerwień, która w większych dawkach może mieć negatywny wpływ na zdrowie. 

Nasze folie grzewcze emitują tylko pierwszy rodzaj promieniowania, czyli wysyłają długie fale, które z pewnością nie mają negatywnego wpływu na Twój dobrostan. Warto również wiedzieć, że ich stosowanie może mieć wręcz pozytywny wpływ na organizm, poprawiając między innymi krążenie krwi w żyłach.

Wiele właścicieli domów jednorodzinnych twierdzi, że folie grzewcze zamontowane pod podłogą mogą ją uszkodzić. I poniekąd mają rację. Jednak wszystkie urządzenia, które znajdują się w naszej ofercie, posiadają odpowiednie zabezpieczenie w postaci termoregulatora. Dzięki niemu można ustawić maksymalną temperaturę podłogi zgodną z zaleceniem producenta zazwyczaj wynosi ona 28 stopni Celsjusza. Gdy temperatura będzie dużo wyższa, faktycznie istnieje ryzyko uszkodzenia nawierzchni, ponieważ folie grzewcze powodują niemalże natychmiastowe jej ogrzanie.

Należy pamiętać, że system ten wysusza powietrze, choć można to łatwo naprawić poprzez zakup nawilżacza powietrza, co sprawi, że ogrzewanie będzie wydajniejsze.

Ogrzewanie podłogowe na podczerwień ma wiele zalet, a jedną z najważniejszych jest oczywiście brak kosztów eksploatacyjnych. Folie grzewcze nie posiadają części mechanicznych, co eliminuje ryzyko usterki. Dzięki temu ogrzewanie na podczerwień nigdy nie ulegnie awarii, o ile jest prawidłowo użytkowane. Nikłe prawdopodobieństwo awarii oznacza, że możliwość odcięcia dostępu do ciepła w domu, zwłaszcza w trakcie zimy, również jest małe. Ponadto, w związku z brakiem komina, nie ma konieczności przeprowadzania regularnych przeglądów, co skutkuje dodatkowymi oszczędnościami. Innymi słowy, folie grzewcze to system, który zapewnia spokój na dekady.

Ważną zaletą ogrzewania podłogowego na podczerwień jest elastyczność montażu. To istotna przewaga w porównaniu z innymi systemami grzewczymi. Instalację folii grzewczych można przeprowadzić w każdym pomieszczeniu osobno, czyli bez demontażu podłóg w całym domu. Unikasz w ten sposób kosztownego remontu budynku, wymaganego w przypadku klasycznych systemów grzewczych.

Jak działają folie grzewcze?

Zasada działania folii grzewczych jest dość prosta, podobnie jak ich konstrukcja. Na warstwie folii PET nanosi się bardzo cienką warstwę węgla, zwaną matrycą węglową, do której podłączony jest prąd elektryczny. Gdy prąd przepływa przez matrycę, atomy węgla w niej zawarte zderzają się z elektronami, co powoduje powstawanie promieniowania podczerwonego. To promieniowanie następnie ogrzewa wszystkie obiekty, które napotyka na swojej drodze. Opisane zjawisko nazywane jest oporem elektrycznym.

Czym różni się zatem ogrzewanie podczerwienią od klasycznej podłogówki lub kaloryferów? Odpowiedź tkwi w charakterze promieniowania podczerwonego. Standardowe ogrzewanie opiera się na zjawisku konwekcji. Ciepło emitowane przez kaloryfer, wodną podłogówkę lub nagrzewnicę, ogrzewa powietrze, które staje się lekkie i stopniowo się unosi. W rezultacie krąży ono pod sufitem, co wymusza ciągłe dostarczanie nowych porcji ciepła przez urządzenie grzewcze.

W przypadku folii grzewczych sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Emitowane przez nie fale podczerwone nie ogrzewają powietrza, lecz cząsteczki wody. Nie dochodzi więc do zjawiska unoszenia się ciepła do góry. Co więcej, promieniowanie podczerwone ogrzewa wszystkie obiekty, na jakie się natknie, włącznie z osobami. Stąd odczuwalne ciepło, w pokoju ogrzewanym tym systemem, różni się znacząco od tego, w przypadku posiadania ogrzewania klasycznego.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Jeśli zdecydujesz się na inwestycję w ogrzewanie podłogowe oparte na technologii podczerwieni, warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych kwestii. Po pierwsze, na moc folii grzewczych, która powinna być dostosowana do powierzchni w instalowanym pomieszczeniu. Istotne jest, aby dobór mocy był adekwatny do jego wielkości, zapewniając optymalne funkcjonowanie systemu grzewczego.

Kolejny ważny aspekt to odpowiednia izolacja budynku. Nawet najlepszy system grzewczy nie będzie skuteczny w domu, z którego ucieka ciepło. W celu poprawy izolacji warto skonsultować się z profesjonalistami zajmującymi się audytami energetycznymi. Taka inwestycja może być także objęta dofinansowaniem z programu „Czyste powietrze” i skutkować odliczeniem od podatku w ramach „ulgi termomodernizacyjnej”.

Przy zakupie systemu grzewczego, opartego na foliach grzewczych podczerwieni, istotny jest również dobór odpowiedniego termoregulatora. To niewielkie urządzenie odpowiada za wygodę użytkowania całego systemu. Warto zwrócić uwagę na modele umożliwiające programowanie harmonogramu na cały tydzień. Niektóre mogą mieć wbudowany moduł Wi-Fi, umożliwiający sterowanie ogrzewaniem praktycznie z każdego miejsca na świecie. Takie dodatki istotnie ułatwiają użytkowanie i kontrolę nad systemem grzewczym.

Podsumowanie

Dla kogo przeznaczone jest ogrzewanie podłogowe oparte na technologii podczerwieni? Dla wszystkich, którzy nie chcą martwić się o codzienną obsługę systemu grzewczego. 

Jeśli poszukujesz systemu grzewczego, który będzie służył w Twoim domu przez lata, zapraszamy do kontaktu z naszymi ekspertami. Z pewnością pomogą Ci w wyborze i odpowiedzą na wszystkie pytania.